|
Polacy docenili zalety pozapłacowych benefitów Anita Błaszczak | Rzeczpospolita | 23-07-2008
I coraz częściej pracodawcy te oczekiwania spełniają – wynika z najnowszych danych firmy doradczej AG Test Human Resources. Według niej, choć nadal sprawdza się zasada, że im wyższy szczebel, tym więcej bonusów, to na benefity zarezerwowane do niedawna dla menedżerów, i to tych wyższego szczebla, może dziś liczyć także średnia kadra kierownicza i specjaliści.
Wśród pracowników szeregowych najczęściej spotykanymi benefitami są: częściowa refundacja posiłków (19 proc.) oraz dopłaty do rekreacji i sportu (17 proc.) Ale prawie co piąty możeteż liczyć na szkolenia niezwiązane bezpośrednio z pracą (np. kształcące zdolności interpersonalne), a co ósmy – na opłacone przez firmę ubezpieczenie na życie. Dużo rzadziej pracodawcy fundują szeregowym pracownikom dodatkową opiekę medyczną (tylko 4 proc.). Popularność tego bonusu jednak rośnie, ostatnio kuszą nim duże sieci handlowe, które walczą w ten sposób o pracowników. Krzysztof Bujak z AG Test Human Resources ocenia, że pula benefitów stale się poszerza. Nic dziwnego, skoro z reguły są dobrze odbierane przez pracowników. – Bonusy mają duże znaczenie przy wyborze porównywalnych ofert pracy i są często bardziej skuteczne w motywowaniu pracowników niż finansowe bodźce – mówi Krzysztof Bujak. Jego zdaniem przy 20 tys. zł pensji podwyżka o 1 – 1,5 tys. nie robi większego wrażenia, ale ta kwota wystarczy już do przygotowania atrakcyjnego pakietu bonusów. Nic dziwnego, że zwolennikami pozapłacowych benefitów są też pracodawcy. – W ten sposób można złagodzić presję na podwyżki płac obniżające konkurencyjność polskich firm – ocenia Konfederacja Pracodawców Polskich, która niedawno zaapelowała do rządu o zwolnienie z podatku PIT kuponów żywnościowych dla pracowników. |
